W listopadzie w szczególny sposób myślimy o zmarłych. W Dzień Wszystkich Świętych wspominamy bliskich i znajomych, którzy odeszli, odwiedzamy ich groby, zapalamy znicze – symbol pamięci. Nie zapominamy również o tych, którzy muszą jeszcze odpokutować swoje grzechy w czyśćcu. Im poświęcony jest Dzień Zaduszny. Z tej właśnie okazji, 2 listopada, cała szkolna społeczność uczestniczyła w mszy świętej za wszystkich zmarłych, którzy nie osiągnęli jeszcze stanu zbawienia i nie przebywają w niebie. Był to czas szczególnej refleksji i zadumy nad sensem życia i przemijaniem. To jesienne zamyślenie trafnie ujęła Hanna Łachockaw wierszu Płoną świeczki:
Dzień jesienny tak cicho Jak liść zżółkły opada; Złoto ma z października Smutek ma z listopada.
I w ten smutek złotawy, I w ten płomyk zamglony Przybrały się Zaduszki Jak w przejrzyste welony.